Historic Acropolis Regularity Rally 2024 już za nami. Wróciliśmy do Polski, laweta z samochodami dojedzie jutro. Moje relacje z rajdu były być może chaotyczne i nieco lakoniczne, ale wynikało to z tempa imprezy. Na dojazdówkach trzeba było się mocno spieszyć, by zdążyć na start – w większości przypadków wpadaliśmy na 2-3 minuty przed startem. Docieraliśmy do hoteli około 21-22 cokolwiek umęczeni…
To był nasz trzeci start w tym rajdzie. I chyba to była najbardziej wymagająca edycja z tych trzech.. Nocne odcinki były bardzo trudne i selektywne. W sobotę podczas pierwszego Night Stage trudno było nawet osiągnąć średnią prędkość (47 km/h) – udało się to niewielu. Można mieć też zastrzeżenia do organizatorów za ostatni RT. Na tej próbie w tym samym czasie znajdowały się załogi startujące w kategorii Regularity i Legends. Spotkać w trakcie RT Pawła Molgo pędzącego z naprzeciwka Subaru Imprezą na wąskiej dojazdówce było tyleż sympatyczne co po prostu niebezpieczne. Na wszelkie uwagi organizatorzy odpowiadali: „To jest Acropolis”…
Frajda i satysfakcja z dotarcia do mety była jednak duża. Cel – 1 dziesiątka, nie został osiągnięty, choć po przejechaniu 60% RT byliśmy na 9
pozycji. Ale może następnym razem?…

Artur Mościcki
