Prologiem rozpoczęła się dzisiaj 6 edycja Dakar Classic. Na starcie w Yanbu stanęło 97 samochodów, a wśród nich znalazły się 4 z reprezentantami Polski. Przeważająca część ekipy to dakarowi debiutanci, a jedynie dla Tomka Staniszewskiego i Stanisława Postawki to kolejny start w Arabii Saudyjskiej. Po ubiegłorocznym doskonałym 4 miejscu, Polacy w Porsche 924 zaliczani są do grona czołowych załóg, pomimo startu samochodem napędzanym na jedną oś – jedynym w tegorocznej stawce.
Faworyci nie zawiedli podczas Prologu, uzyskując drugi wynik (ex auquo) i tracąc jedynie sekundę do zwycięzców. Absolutnie nie ulegając debiutanckiej tremie, doskonale spisały się pozostałe nasze załogi, nie ustępując niemal o krok znacznie bardziej doświadczonym kolegom z polskiej ekipy. Identyczny rezultat jak P-Rally Team uzyskała załoga Kamena Rally Team w składzie: Tomasz Białkowski/Dariusz Baśkiewicz/Adam Grodzki, triumfując jednocześnie w kategorii ciężarówek. Samochód zobowiązywał – wszak to historyczna, ekstremalna rajdówka, zbudowana przed ponad 40 laty. Jej twórca – zmarły w 2024 roku – Jan de Rooy, wielokrotny uczestnik i zwycięzca Dakaru w 1987 roku, skonstruował wówczas „potwora” napędzanego dwoma silnikami, pozwalającego pędzić przez pustynię na równi z niepokonanymi wówczas Peugeot’ami 205 i 405T16 RallyRaid.
Minimalnie mniej regularni podczas prologu byli Paweł Kośmiński i Bartosz Balicki jadący Mercedesem G oraz załoga Toyoty HDJ80 – Mariusz Pietrzycki/Kamil Jabłoński z Podróże4x4 – Rally Team. Zajmując 13 i 15 miejsce, stracili odpowiednio – 4 i 5 sekund do liderujących Włochów – Francesco Pece/Simona Morosi w Nissanie Terrano.
Jutro pierwszy etap z czterema próbami na regularność, liczącymi łącznie ponad 200 kilometrów.
