W trzeci weekend września zawodnicy startujący w rajdach na regularność mieli okazję znów się spotkać i konkurować na drogach Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej.
Rajd został podzielony na 2 części rozgrywane w piątek i sobotę będące 3 i 4 (ostatnią) rundą MPHRR 2022. Można więc powiedzieć, że 16 i 17 września została rozegrana połowa tegorocznego cyklu Mistrzostw Polski w Historycznych Rajdach na Regularność.
Frekwencja nie należała niestety do wysokich, ale na starcie stanęło kilka doświadczonych załóg z czołówki i, co może cieszyć, kilkoro debiutantów. W sumie 12 samochodów.

Pierwszy dzień miał składać się z 9 RT o łącznej długości ponad 127km, a wraz z dojazdówkami 224km, natomiast 2 dzień odpowiednio z 8 RT- 128km, z dojazdówkami 254km. Okazało się jednak, że na trasie rozpoczęto w kilku miejscach remonty i trasa musiała być nieznacznie skrócona.
Trasa częściowo się powtarzała lub odcinki były poprowadzone w przeciwnym kierunku, ale dzięki temu można było trochę bardziej skupić się na widokach, a miejscami na przyjemności dynamicznej jazdy bez groźby zgubienia się.
Pod kątem organizacyjnym rajd był przygotowany bardzo dobrze. Itinerer nie zawierał błędów, a odległości się zgadzały. Dokładność pomiarów organizatora odpowiadała z grubsza dokładności wskazań aplikacji w telefonie, dzięki czemu użytkownicy takich prostych urządzeń nie byli od razu skazani porażkę. Ale o tym dalej.

Wspomniany organizator, czyli Automobilklub Częstochowski, czyli Jarosław Podsiedlik wraz ze swoim profesjonalnym zespołem przygotował dla uczestników bardzo solidną oprawę rajdu.
Baza rajdu znajdowała się w bardzo przyzwoitym hotelu „Kinga” w miejscowości Żarki Letnisko. Wyżywienie było wyśmienite i bardzo obfite, a dyrektor rajdu zadbał nawet o legendarne w tym sezonie mufinki i oranżadę.
Mimo zmiennej pogody i na szczęście niewielkiej ilości deszczu obeszło się bez nieprzyjemnych zdarzeń na trasie, a małe awarie udało się załogom usunąć „w biegu”.

Oprócz jednej załogi z grona debiutantów, która zrezygnowała z uczestnictwa w rajdzie po pierwszym dniu, wszyscy inni dojechali do mety szczęśliwie.
W całym rajdzie w grupie tradycyjnej triumfowali Maciej i Julia Orzechowscy, natomiast w grupie sportowej Jacek Grochowski i Henryk Buszkiewicz.
Jeśli chodzi o rundy MPHRR to grupa tradycyjna w obu rundach została zdominowana przez rodzinę Orzechowskich nie pierwszy i na pewno nie ostatni raz.

W grupie sportowej, mocniej obsadzonej, wyniki okazały się nieco bardziej zaskakujące. 3 rundę wygrała załoga Jacek Grochowski/Henryk Buszkiewicz, natomiast w 4 rundzie triumfowali nieoczekiwanie debiutujący w tej konfiguracji Jakub Żur i Paweł Krajewski. Było to dla wszystkich łącznie z nimi samymi dość zaskakujące, gdyż załoga ta posługiwała się wyłącznie telefonem z powszechnie dostępną aplikacją do pomiarów na trasie.
Szczegółowo wyniki rund przedstawiają się następująco:
3. runda MPHRR
Grupa tradycyjna
1. Maciej Orzechowski/Julia Orzechowska
2. Paweł Wąsala/ Piotr Stępniewski
3. Łukasz Maletz/Agnieszka Księżyk
Grupa sportowa
1. Jacek Grochowski/Henryk Buszkiewicz
2. Marcin Stryczak/Mateusz Stryczak
3. Waldemar Cioć/Monika Cioć
4. runda MPHRR
Grupa tradycyjna
1. Maciej Orzechowski/Julia Orzechowska
2. Paweł Wąsala/ Piotr Stępniewski
Grupa sportowa
1. Jakub Żur/Paweł Krajewski
2. Marcin Stryczak/Mateusz Stryczak
3. Waldemar Cioć/Monika Cioć

Tekst: Paweł Krajewski
Zdjęcia: Uczestnicy rajdu, Automobilklub Częstochowski
