W dniach 12-16 października rozegrano VI edycję Grand Prix Pojazdów Zabytkowych. 35 załóg stawiło się na starcie rajdu w Górze Kalwarii. Na zawodników czekała trasa o długości ponad 1200 km, na którą składało się 26 odcinków na regularność oraz próby sprawnościowe na 5 obiektach sportowych.
GPPPZ był mocno wyczekiwanym wydarzeniem, które odbywa się poza cyklem mistrzowskim PZM. Już od pierwszych rozmów w trakcie Retro Carpathii było wiadomo, że frekwencja zawodników regularnie jeżdżących w cyklu MPHRR będzie duża. Poprzednia edycja GPPPZ odbyła się w 2019 roku.
W środę wieczorem zawodnicy stawili się w biurze rajdu. Po odbiorze administracyjnym, oklejeniu rajdówek i instalacji modułów GPS, zawodnicy przechodzili BK, która poza standardowymi elementami, składała się również z kontroli sprawności hamulców na rolkach stacji diagnostycznej. Po zakończonym BK, Komandor rajdu – Piotr Kostrzewski, przeprowadził krótką odprawę.
Rywalizacja rozpoczęła się w czwartek o 8 rano startem na rynku w Górze Kalwarii. Pierwszym punktem na trasie był Tor Słomczyn gdzie rozpoczęła się prawdziwa rywalizacja na próbie sprawnościowej. Po wyjechaniu ze Słomczyna, załogi ruszyły w stronę Łodzi, po drodze zaliczając 3 pierwsze odcinki RT. Prosto po przyjeździe na PKC zawodnicy od razu ustawiali się do wyjazdu na próbę na Torze Łódź. Auta były wypuszczane w grupach, więc zawodnicy mieli okazję do bezpośredniej rywalizacji wzajemnie się doganiając i wyprzedzając.

Po trzech pełnych okrążeniach załogi zjeżdżały z toru i udawały się na obiad. Przerwa nie była długa, a po posiłku odbyła się druga seria jazd torowych. Już w tym miejscu z zawodami pożegnała się załoga Koniecki/Koniecki wyeliminowana przez uszkodzony przegub w ich Saabie 900 Turbo. Po wyścigu na Torze Łódź, zawodnicy ruszyli w stronę Motodromu Łódź, gdzie na niedużym obiekcie rozegrano kolejną próbę sprawnościową o nieco KJS-owym charakterze. Metą pierwszego dnia była baza w Suchedniowie. Zanim udało się tam dotrzeć, załogi musiały się przebić przez popołudniowe korki w Łodzi, oraz zaliczyć kolejne 2 próby RT. Spóźnienia złapane na tym odcinku były już nie do odrobienia i na PKC w Suchedniowie większość załóg zameldowała się dużymi spóźnieniami. W trakcie wieczornej kolacji, zawodnicy porównywali wrażenia z dnia, patrzyli na pierwsze dostępne wyniki z rozegranych już RT i PS. Atmosfera była bardzo dobra!

Dzień drugi wystartował chwilę przed godziną ósmą. Zawodnicy ruszyli w stronę Toru Kielce w Miedzianej Górze. Tam rozegrano jeden przejazd próby sprawnościowej, odcinkiem leśnym, od drogi krajowej w stronę pętli toru. Po zakończeniu próby, rajdówki ruszyły w stronę Silesia Ringu. Po drodze do którego odbyło się 5 prób RT.

Na Silesia Ringu miały miejsce dwa przejazdy po skróconej nitce toru. 3 pełne okrążenia dawały możliwość wyprzedzania się załóg oraz bezpiecznej rywalizacji. Była to zdecydowanie najszybsza próba sprawnościowa w trakcie rajdu i zdecydowanie przypadła do gustu zawodnikom. W przerwie pomiędzy sesjami, zawodnicy zjedli obiad i szykowali się do drugiej rundy jazd. Po Silesii, udział w rajdzie zakończyły załogi Sielicki/Sielicki, którą wyeliminowała awaria hamulców w ich Alfa Romeo Alfasud oraz Mikulski/Czyżewski na Polonezie 2000, którzy musieli wracać do domów z powodów osobistych. Pozostałe załogi w zapadającym powoli zmroku ruszyły w kierunku mety etapu położonej w Lądku Zdroju, po drodze pokonując cztery ostatnie tego dnia odcinki RT. Ostatnie dwa z nich odbywały się po czeskiej stronie. Rajd dojechał do Lądka po godzinie 21 i zawodnicy udali się na kolację. Etap był wyczerpujący, więc wszyscy szybko oddalili się do pokoi na zasłużony odpoczynek a rajdówki stygły na parkingu w oczekiwaniu na trudy ostatniego etapu. Nie wszystkie wyniki z tego dnia były dostępne co nie dziwi, ze względu na to, że organizatorzy także musieli pokonać długi dystans tego dnia i zwyczajnie brakowało czasu na sprawdzenie i opracowanie wyników.

Ostatni dzień rozpoczął się o 9 pozwalając zawodnikom pospać nieco dłużej niż w dniach poprzednich. Na załogi czekały dwa etapy w Kotlinie Kłodzkiej. W trakcie etapu dziennego rozegrano 8 odcinków RT Trasa prowadziła trasami wielu legendarnych rajdowymi OS-ów, takimi jak m.in. Orłowiec-Złoty Stok, Kamionki, czy Walim-Rościszów. Na tym ostatnim, zawodnicy mogli się oczywiście zmierzyć się ze słynnymi patelniami walimskimi jechanymi pod górę na śliskiej kostce. Nie zabrakło tutaj efektownych „boków”. Etap zakończył się w godzinach popołudniowych przerwą w bazie w Lądku-Zdroju.

Start do nocnego etapu zaplanowany był na godzinę 18. Pogoda nie rozpieszczała i połączenie deszczu oraz mgły przyczyniło się do odwołania najdłuższego RT, ze względów bezpieczeństwa. Była to bardzo rozsądna decyzja. Kolejne 4 RT odbyły się już bez przeszkód, z wyjątkiem nieznacznego skrócenia ostatniego z nich. Zawodnicy zjechali na metę rajdu po godzinie 21. Już samo ukończenie rajdu było źródłem dużej satysfakcji dla wielu zawodników. GPPPZ jest obecnie najdłuższym rajdem rozgrywanym w Polsce. Wieczór zakończył się wspólnym ogniskiem i wymianą wrażeń z trasy.

Kolejnego dnia, o 10 odbyło się podsumowanie rajdu oraz rozdanie nagród.
Wyniki grupy Turystycznej:
Wyniki grupy Wyczynowej:
Atmosfera rajdu była świetna! Komandor panował nad rajdem i zmiennymi warunkami. Rajd był przygotowany dokładnie, z dobrze opisanym i precyzyjnym itinererem w którym znalazły się jedynie minimalne błędy. Wyniki pojawiały się w miarę na bieżąco i nie wzbudzały podejrzeń. Jedynym minusem były ciasno ustawione czasy dojazdu na PKC, które powodowały spore spóźnienia. W końcowych wynikach nie uwzględniono żadnych spóźnień na PKC poza jednym z toru Kielce. Komandor przyznał, że to jest element do poprawy na kolejną edycję. Trzymamy kciuki!

Tekst: Jakub Strzemżalski, Krzysztof Kubas
Zdjęcia: Jakub Strzemżalski, Dudekdv https://www.facebook.com/dudekdvphoto/


Jedna odpowiedź do “Rajd GPPPZ 2022 rozegrany!”
[…] rajdach na regularność i rajdach turystycznych samochodów zabytkowych, po ostatnim, udanym Grand Prix Polski Pojazdów Zabytkowych, stwierdziło, że szkoda już kończyć sezon, skoro pogoda w najbliższych tygodniach zapowiada […]