Polskie załogi na Dakar Classic 2024

Niespełna miesiąc dzieli uczestników  od startu Dakar Classic 2024, który odbędzie  się w dniach 5-19.01.

W nadchodzącej edycji po raz pierwszy pojawią się polskie załogi, dla których w większości będzie to pustynny debiut, jakże odmienny od zawodów w jakich dotychczas odnosili sukcesy. Polakom przyznano numery 709, 716, 736 i 737.

Dwie z załóg pojadą samochodami  Porsche 924 turbo, wystawionymi przez  P-Rally. Najniższy numer startowy przyznano załodze Łukasz Zoll/Michał Zoll, natomiast na drzwiach samochodu ich zespołowych kolegów – Tomasza Staniszewskiego i Stanisława Postawki, pojawi się numer 737. W ramach przygotowań i treningu jazdy na regularność Łukasz i Michał Zoll oraz Tomasz Staniszewski uczestniczyli w ubiegłorocznym Grand Prix Polski Pojazdów Zabytkowych. Nietypowo, na fotelu pilota ćwiczył również Staszek Postawka, najlepszy i najbardziej doświadczony polski kierowca w rajdach na regularność.

Z kolei Dominik Ben i Katarzyna Malicka wystartują samochodem o sportowym rodowodzie. Ich Suzuki Vitara otrzymał teraz numer 716, a  przed laty został zbudowany przez  Suzuki España Motorsports, dla rajdowego wicemistrza Hiszpanii. W ramach przygotowań i treningu przed wymarzonym Dakarem, Dominik i Katarzyna zaliczyli start w rajdzie w Maroko.

Michał Horodeński i Arkadiusz „Arkaszka” Sałaciński od lat związani z marką Toyota, wystartują z numerem 736 w modelu Land Cruiser HDJ80. Przed pięciu laty, startując Celicą w Historycznych Rajdowych Mistrzostwach Polski, zwyciężyli w swojej kategorii, a w miniony weekend wystartowali w 61 Rajdzie Barbórki. Mają również na koncie starty w rajdach Baja. Arkaszka zgłębiał tajniki regularności również podczas ubiegłorocznego Grand Prix Polski, pilotując wówczas Grzegorza Barana – przed laty wszechstronnego zawodnika rajdowego i wyścigowego, startującego również w Dakarze.

 

Mając nadzieję na emocjonujący rajd, w którym będziemy mogli dopingować polskie załogi, postaramy się zamieszczać tu informacje i wyniki z Dakar Classic 2024.

 

Foto: P-Rally

 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *