Dobiegł końca Dakar Classic 2024

Dziś po dwutygodniowej rywalizacji na bezdrożach Arabii Saudyjskiej, zakończył się IV Dakar Classic. Na mecie sklasyfikowano 71 z  78 załóg, które 5 stycznia wystartowały do Prologu, a wśród nich wszystkie cztery polskie.

Na najwyższej pozycji znalazła się załoga Complex Motorsport –  Michał Emsi Horodeński i Arkaszka Sałaciński  jadący Toyotą Landcruiser HDJ80. Załoga #736 zajęła 23 miejsce, zdobywając jednocześnie miejsce na podium w klasie H3. Widowiskowa przygoda podczas VII etapu –  a raczej jej skutki spowodowały, ze stracili wówczas miejsce w drugiej dziesiątce generalki oraz prowadzenie w H3, spadając poza podium w klasie. Uporczywa walka do ostatnich metrów rajdu pozwoliła ostatecznie zająć najniższy stopień podium, ze stratą jedynie 1pkt do poprzedzającej załogi. To najmniejsza różnica dzieląca załogi w tej edycji Dakaru.

Przed bardzo trudnym zadaniem stanęli na starcie zawodnicy reprezentujący DEXT P- Rally, jadący Porsche 924 turbo. Ich podstawowym celem było osiągnięcie mety, a tym samym udowodnienie że tym samochodem da się osiągnąć to, czego nie udało się zrobić przed 43 laty załogom jadącym autami dostarczonymi przez fabrykę, a przygotowywanymi przez SONAUTO. Wówczas oba Porsche 924 odpadły podczas trzeciego etapu. Podobnie w tegorocznej edycji już po pierwszym etapie odpadła załoga Pieter Peerlings/Sam Teugels jadąca Porsche 924t z numerem 725.

Tym większe gratulacje i wyrazy uznania dla całego zespołu  P-Rally, któremu udało się w pełni zrealizować założenia na tegoroczny Dakar Classic. Oba Porsche 924 Turbo wprawdzie nie bez problemów, ale przetrwały trudy trasy i dotarły do mety w Yanbu.
 
 
Tomek Staniszewski i Stanisław Postawka oraz Lukasz Zoll i Michał Zoll ukończyli rajd zajmując 43 i 54 miejsce w klasyfikacji generalnej, pozostawiając za sobą szereg załóg w samochodach z napędem na cztery koła.
Wyniki końcowe może nie zaspokajają sportowych ambicji zawodników, jednak są następstwem problemów technicznych, które spowodowały konieczność rezygnacji z pokonania niektórych etapów rajdu. Pociągało to za sobą każdorazowo naliczenie 5000 punktów karnych za każdy opuszczony etap. Niewiele mniejszą karą obciążano załogę, która nie ukończyła etapu lub pokonywała go „nie w tempo” założone przez Organizatorów. Właśnie etap V okazał się bardzo ciężki dla obu załóg P-Rally, a Tomek Staniszewski i Stanisław Postawka potrzebowali ponad 22 godzin, aby dotrzeć na biwak. Niestety było więcej takich problematycznych etapów, natomiast podczas tych, gdzie samochody nie nastręczały problemów, obu załogom udawało się uzyskiwać wyniki plasujące je w czołówce. Nadzwyczajne rezultaty podczas XI etapu uzyskiwała załoga Staniszewski/Postawka, plasując się w TOP10, zajmując 8 miejsce w klasyfikacji generalnej etapu!!!
Dziś cały zespół P-Rally zmęczony, ale bardzo szczęśliwy fetuje osiągnięcie mety Dakar Classic, o czym poinformował telefonicznie z Yanbu – Stanisław Postawka.
Gratulacje i słowa uznania dla całej ekipy. Brawo, dokonaliście „prawie” niemożliwego 
 
 
 
Z kronikarskiego obowiązku wspomnieć należy czwartą załogę zgłoszoną Suzuki Vitara z numerem #716.
Najwięksi pechowcy wśród polskich ekip, a być może w całym Dakar Classic 2024, nie przejechawszy ani jednego etapu, zostali sklasyfikowani na 69 pozycji.
Problemy ze sprzęgłem już podczas Prologu, uniemożliwiające jazdę na etapach I-IV, a ostatecznie z silnikiem podczas V etapu, jedynego do którego przystąpili Dominik Ben i Katarzyna Malicka, spowodowały naliczenie niemal kompletu punktów karnych, skutkujących tak odległą pozycją na mecie rajdu.
 
Więcej informacji, zdjęć i relacji z poszczególnych etapów możecie znaleźć na Fb Wszystko,co chcielibyście
A już za dwa tygodnie kolejne emocje. Tym razem Rallye Monte Carlo Historique
 
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *