Załogi uczestniczące w XXVI Rallye Monte Carlo Historique już dziś wyruszą na trasę zlotu gwiaździstego, prowadzącego z Glasgow, Bad Homburg, Mediolanu i Reims do Monaco.
Ze spodziewanych ponad 250 – od momentu listopadowej publikacji, do dnia poprzedzającego start – lista zgłoszeń stopniała z 249 do 233 załóg. Ich liczbę ostatecznie zweryfikuje odbiór administracyjny oraz badanie kontrolne w poszczególnych miastach startowych.
Dzień wcześniej rozpoczęli jazdę startujący z Glasgow, skąd o 8;30 na najdłuższą trasę wystartowało pięć samochodów.

Tradycyjnie na starcie RMCH pojawiły się załogi z Polski, tworząc Historic Team Poland, który podobnie jak cała lista zgłoszeń, również zmniejszył swoją liczebność. Wśród załóg startujących z Mediolanu zabrakło czerwonej Lancii Beta Montecarlo SOLIDEXPERT Team. Na start ze stolicy Lombardii, który nastąpi o 18:00, zdecydowały się aż 132 załogi – w tym 4 z Polski. Natomiast 80 samochodów rozpocznie tegoroczny RMCH w Reims, punktualnie o 19:00.
Najwcześniej, bo już o 14:00 rozpocznie się w Bad Homburg, skąd podobnie jak poprzednich latach wyruszy piąta polska załoga. Na trasie zlotu gwiaździstego prowadzącego z Niemiec do Monaco będzie jej towarzyszyć 14 innych ekip.
Po wyczerpującym starcie w Dakar Classic, absencja Postawka Rally Team sprawia, że załoga Polskiego Fiata 125p z numerem 10, jest w polskim teamie niekwestionowanym liderem pod względem ilości startów w RMCH. Paweł Molgo i Janusz Jandrowicz po raz 7 będą przemierzać trasy alpejskiego klasyka, a dotychczas zdobyte doświadczenie stawia ich w roli zespołowych faworytów. Dla kolejnych trzech załóg, a dokładnie rzecz ujmując – kierowców, będzie to drugi start w historycznym Monte. Piotr i Paweł Kolbusz oraz Marcin Gabrowski z Agnieszką Bohosiewicz – Gabrowską mają już na koncie wspólny występ w Monaco, natomiast Paweł Kośmiński tym razem wystartuje z Bartoszem Balickim. W tegorocznej edycji zadebiutują Piotr Kostrzewa z Pawłem Krupińskim, dla których start do ostatniej chwili stał pod znakiem zapytania. Na kilka godzin przed wyjazdem do Włoch, problemy techniczne ze skrzynią biegów, pomógł rozwiązać zawsze niezawodny – Motoweteran.
Natomiast dla nieobecnych Andrzeja Banasia i Rafała Chronowskiego, XXVII RMCH miał być czwartym z kolei startem.
Powodzenia na trasie i do zobaczenia na mecie!
